Powody, dla których adopcja psa jest tego warta

Jakie jedzenie dać szczeniętom?
Styczeń 3, 2020
Kupić czy adoptować psa?
Kupić czy adoptować psa?
Styczeń 3, 2020

Powody, dla których adopcja psa jest tego warta

Powody, dla których adopcja psa jest tego warta

Jeśli myślisz o wyborze partnera życiowego i jeszcze się nie zdecydowałeś, oto 7 głównych powodów, dla których adopcja psa jest tego warta.Od kilku lat co 23 września obchodzony jest Światowy Dzień adoptowanego psa. Data rodzi się z zamiarem podniesienia świadomości ludzi na temat liczby zwierząt porzuconych, a także znaczenia przyjmowania psów i kotów, a nie ich kupowania.Budy i schrony to przystanki dla psów, które szukają rodziny, która daje im drugą szansę. To, co ci ludzie ignorują, to wszystko, co otrzymają w zamian: lojalność, miłość i zaufanie. Są podstawowymi filarami dla zrozumienia 7 powodów, dla których adopcja psa jest tego warta. I mówię ci to z własnego doświadczenia, odkąd moja suka chufa i ja spotkaliśmy się po drodze.

Adoptowany pies jest wyjątkowym psemAdoptowany pies jest wyjątkowym psem

Zawsze chciałam mieć psa, odkąd byłam mała. Była zakochana w reklamowym Psie Scottex, tym szczeniaku z jego zabawnymi, niezdarnymi chodami. Ale moi rodzice nie chcieli ani psa, ani szczęścia w domu. „Kiedy będziesz żyć sama, rób, co chcesz” – powiedziała mi mama. I to było prawie powiedziane i zrobione. Pamiętaj, że nie było tak, jak sobie wyobrażałem jako dziecko.Myślałem, że będę miał psa, kiedy będę mieszkał w domu z ogrodem, aby mój pies miał miejsce do zabawy i biegania. I to w tym momencie, kiedy jest już 31 lat, nie jest. Chufa przyszedł do mojego życia, nie czekając na niego, nie szukając. Mówią, że najlepsze rzeczy w twoim życiu zdarzają się w ten sposób, nagle. Od kilku lat mieszkam sam i w mieszkaniu, więc nie przyszło mi do głowy myśl o posiadaniu psa. Chociaż kilku przyjaciół o tym nie pomyślało. „Hej, spójrz na wydarzenie Facebook, które przeszedłem z tobą. Znaleźli odchody opuszczonych szczeniąt. Dzwonienie do moich przyjaciół było knotem mojej psiej przygody.

Zmienisz świat żywej istoty.
Otworzyłem wydarzenie i … co najmniej 8 małpich szczeniąt. Jak się nie zakochać! Moja głowa była górą emocji. Z jednej strony miałem ochotę mieć taką petardę w moim domu, ale z drugiej strony widziałem siebie w morzu wątpliwości. Jak mam pracować z moim harmonogramem pracy? Czy będę w stanie się nim zaopiekować? Ile razy muszę go wyprowadzać? Chociaż Głowa mi się gotowała, napisałem do dziewczyny, która je znalazła. Kiedy rozmawialiśmy, już kupiłem jej łóżko, zabawki, pasujący kołnierz lub uprząż, Miski na jedzenie i wodę…szaleństwo!

3. Możesz uniknąć poświęcenia
Spotkaliśmy się następnego dnia. Na szczęście z miotu 8 szczeniąt pozostało mu tylko 3. Kiedy wkraczasz na ten świat, naprawdę odkrywasz, ile zwierząt zostało w Hiszpanii. Wszystkie 3 psy znajdowały się wewnątrz transportera. Na zdjęciach już podobał mi się jeden z nich, ale kiedy ta krata się otworzyła … dwa z nich były bardzo niespokojne, ale moja blond kulka pozostała na dnie transportera. Była najmniejsza i bardzo się bała. Zakochałem się i tutaj kontynuujemy 7 lat później.

Nie będziesz zachęcać do kupowania i sprzedawania zwierząt
Moją dziewczęcą iluzją było mieć Labrador w kolorze czekoladowym. Co mam? Bezrodna, blond suka, tak blond, że ma nawet rzęsy w takim odcieniu. I nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę, że jestem adoptowaną suką. Labrador prawdopodobnie musiałby go kupić i mówię głośno, że adoptując chufę, nigdy nie kupię psa. Ogólnie rzecz biorąc, psy są czystą miłością, aw szczególności chufa jest najbardziej towarzyską i wdzięczną petardą na planecie.

Nigdy cię nie opuści.
Pierwsze miesiące z nią, kiedy ją zabrałem, miałem tylko kilka miesięcy, były bardzo trudne. Bóg jeden wie, co przeszła przez te dwa miesiące na górskiej drodze. Co więcej, dziewczyna, która je znalazła, musiała wspiąć się do kosza na śmieci, aby wyciągnąć moją blondynkę i jeszcze jednego szczeniaka. Na początku prawie nie ruszała się z łóżka i dużo płakała. Jeśli zmieniłem pokój, musiałem go zmienić. W chwili, gdy traciłem wzrok, zaczął płakać. Musiałem go nakarmić i wypić z mojej ręki. Nie wspominając już o błogiej cierpliwości, jaką jest nauczenie go siusiania i srania na ulicy.

Dostajesz wdzięcznego przyjaciela

Minęły tygodnie, stworzenie zyskało pewność siebie i potknęło się … myślę, że się potknęła! Odkrył, że jest to gra, wyjście na zewnątrz, pole, spotkanie z ludźmi, bieganie z innymi psami, i stał się niespokojnym tyłkiem, którym jest. Ma już 7 lat i wciąż jest taki sam, w rzeczywistości ludzie na ulicy wciąż pytają mnie, czy jest szczeniakiem, i… nie! Jest po prostu energiczną i trochę szaloną suką. Zarówno ta energia, jak i to szaleństwo, chociaż czasami to właśnie doprowadza mnie do szaleństwa, to właśnie sprawia, że Chufu jest wyjątkowy.

Miałem z nią chwile … co mam z tobą zrobić?! Kiedy odkryjesz część rozbitej sofy; jedzenie, które znika; włosy na kanapie, kiedy nie musiała się podnosić; wymioty w fotelu samochodu; pies sąsiada słabo upada i szczeka, dopóki nie straci go z oczu; Odyseja kąpieli w jej domu; lub jej zniknięcia w piłce, ponieważ poszła za kozami lub królikiem biegnącym, jakby nie było jutra. Obejmuje to edukację, cierpliwość i wzajemne uczenie się.

Komentarze są wyłączone.